Cofam! Zabieram! Wymazuję! -> wszystkie negatywy z ostatniego wpisu. Nic nie chcę widzieć, ani wiedzieć. Chcę nie myśleć. Lepiej było patrzeć, ale nie widzoeć. Chcę z powrotem te różowe okulary, przez które oglądałam rzeczywistość tak niedawno. Tak dawno. Moja pamięć wybiórcza zachowa pewne szczegóły, ale część już wywaliła. [dedykacja *]Ja chcę na bieżąco ją karmić optymizmem. Jest przecież tak jak było, nieodwołam się do własnych słów, bo będzie zbyt dosłownie, a już jest bardzo. ! Nie chcę wrócić do poprzedniego stanu filozofowania (romantycznego??? - śmiech)[dedykacja z buziakiem :*] Niemniej jednak źle mi to działa na zdrowie [dla pytających- zapędy autodestrukcyjne były niezamierzone!].
Zazdrość mnie zżera, bo są tacy co ten mój upragniony spokój mają na stałe. Dziwne, że nawet w weekend się nie pojawił, co więcej nie przyszło nic pozytywnego, oczywiście poza samotnymi spacerami, ale to generalnie [pomijam te z kimś- niezastąpione, pomimo, że tu mnie jednak znają.]. Też generalnie. Bo tak było, jest i 1/2 będzie. Zazdroszczę jeszcze tym co sobie mogą odpocząć ode mnie. ! Bo ja też bym chciała, a nie mogę na przykład. Jest to rażąca niesprawiedliwość uważam i spore niedopatrzenie kogoś tam na górze. [chociaż, w moim przypadku raczej tam na dole xD] Dlatego cieszcie się wybrani z tego daru niebios/ piekieł (niepotrzebne skreślić).
Zimno. [zamyka okno]. Nadal zimno. [roznieca ogień piekielny]. Od razu lepiej. Archiwum tak diableskiego wynalazku jak GG jest stanowczo rozbudzające wspomnienia. A potem mi się śnią takie rzeczy jak mi się śnią! Co gorsza ostatnio wcale nie są kontrolowane! I oby nie potwierdziły się słowa, jakoby sny miały być odzwierciedleniem potrzeb? marzeń? nie pamiętam jak to było [pozdrawiam autorkę opisu ;)] Bo jeśli tak by było, to by bardzo źle o mnie świadczyło. W tą jeszcze dziwniejszą stronę.
Kilka dedykacji było [proszę się domyślić], ale całość dedykuję jednej osobie, która mnie jednocześnie zmusza i odwodzi od większości powyższych rozważań. [w razie wątpliwości, pytania wskazane, anonimowość zapewniona].
Ugrzecznione. [?!] do kiedyś.
niedziela, 12 lipca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz